Warning: include() [function.include]: open_basedir restriction in effect. File(/usr/local/php5.2/lib/php/inc/timeline_ajax.php) is not within the allowed path(s): (/home/skylemon/:/tmp:/usr/local/lib/php/:/usr/sbin/:/usr/bin/:/usr/local/bin/:/usr/local/sbin/:/bin/:/sbin/) in /home/skylemon/domains/wakacjenawalizkach.pl/public_html/wp-content/themes/dzen/functions.php on line 32
Gruzja zimą - informacje praktyczne | Wakacjenawalizkach.pl
Warning: include() [function.include]: open_basedir restriction in effect. File(/usr/local/php5.2/lib/php/inc/dynamic_css.php) is not within the allowed path(s): (/home/skylemon/:/tmp:/usr/local/lib/php/:/usr/sbin/:/usr/bin/:/usr/local/bin/:/usr/local/sbin/:/bin/:/sbin/) in /home/skylemon/domains/wakacjenawalizkach.pl/public_html/wp-content/themes/dzen/functions.php on line 111

Wyjazd do Gruzji zimą – informacje praktyczne

Gruzja zimą - cerkiew Cminta Sameba

Dzięki promocjom popularnych przewoźników (LOT oferuje loty Warszawa – Tbilisi, WizzAir z kolei korzysta z lotniska w Kutaisi) zimowy lot do Gruzji może kosztować nawet do 500 złotych w obie strony – i to z bagażem rejestrowanym. Co czeka turystę, który wybierze się tam zimą?

Dokumenty i formalności

Polacy nie potrzebują wizy do Gruzji, a dokumentem uprawniającym do przekroczenia granicy jest dowód osobisty lub paszport.

Pogoda i warunki geograficzne

Gruzja jest krajem bardzo silnie zróżnicowanym pod względem klimatu – na zachodzie kraju znajdziemy niemal tropikalne wybrzeża Morza Czarnego, na północy rozciągają się strzeliste pasma Kaukazu (z klimatem typowo alpejskim), na południu znajdziemy stosunkowo niskie góry – a na wschodzie rozciąga się urokliwa Kachetia, z łagodnym i sprzyjającym rozwojowi winorośli klimatem.

Temperatury zimą wahają się od +18 (okolice Batumi) do -20 (regiony wysokogórskie), przy czym poza górami rzadko możemy cieszyć się śniegiem. Uwaga – w niektórych regionach zimą wieją bardzo silne wiatry, dlatego dobrze jest mieć ze sobą cieplejszą odzież. Zadbajmy też o płaszcz przeciwdeszczowy.

 

Dojazd i transport

Lądujący w Tbilisi znajdą się od razu w głównym punkcie komunikacyjnym kraju – ze stolicy z łatwością dojedziemy do każdego interesującego nas regionu, a do górskiej Swanetii możemy nawet polecieć samolotem (chociaż zależy to od pogody).

 

  • Uwaga – w Tbilisi jest kilka dworców autobusowych, najważniejsze to: Didube, położony przy stacji metra o tej samej nazwie i obsługujący większość połączeń krajowych, oraz Ortachala, z której pojedziemy między innymi do Armenii czy Azerbejdżanu. Łączy je marszutka o numerze 150 – przejazd trwa około 25 minut.

 

Podróżujący z WizzAirem muszą jeszcze dotrzeć od lotniska do położonego ponad 10 kilometrów dalej Kutaisi (nie ma z tym problemu – lotnisko organizuje busy, można też skorzystać z względnie tanich taksówek) – i stamtąd udać się do Tbilisi, Batumi lub w wielu innych kierunkach.

 

Dojazd własnym samochodem może być problematyczny – granicę z Rosją można przekroczyć tylko w regionie Władykaukazu, możemy także poświęcić dwa dni na przeprawę promową z Odessy. Niestety, na terytorium Gruzji nie działa polska Zielona Karta, i choć komunikacyjne ubezpieczenie OC nie jest tam obowiązkowe – to ze względu na kaukaską kulturę jazdy (polscy „drogowi samobójcy” to przy większości gruzińskich kierowców wzory do naśladowania) zdecydowanie warto się w nie zaopatrzyć.

 

Dzięki coraz lepszej infrastrukturze większość kraju jest dostępna przez cały rok, jedynie malownicza Tuszetia pozostaje zimą poza zasięgiem turystów.

Transport publiczny zapewniają przede wszystkim marszutki – busy w przeróżnym stanie technicznym, względnie regularnie kursujące nawet pomiędzy małymi miejscowościami. Dla bardziej zasobnych turystów warte polecenia są taksówki, wynajem samochodu – z uwagi na powszechne lekceważenie przepisów drogowych i brawurową jazdę – lepiej sobie odpuścić.

Można również skorzystać z kolei – jest ona jednak droższa od marszutek, podróż nią jest również zwykle bardziej powolna.

 

  • Uwaga: marszutki rzadko kiedy opisane są alfabetem łacińskim – jeżeli nie znamy gruzińskiego, wystarczy zapytać dowolną osobę z tłumu lub samego kierowcę.
  • Przystanki są bardzo umowne – marszutkę możemy zatrzymać na drodze (odpowiednik przystanku na żądanie – wystarczy pomachać ręką, a kierowca się zatrzyma), nie ma również problemów z wyjściem w dowolnym miejscu trasy – nawet w szczerym polu.
  • Osoby wysokie mogą mieć problemy ze zmieszczeniem nóg – warunki w większości marszutek są pod tym względem porównywalne z tymi panującymi na pokładzie samolotu tanich linii lotniczych.

 

Język i komunikacja

Gruziński może być jednym z nielicznych języków trudniejszych od polskiego – dla przeciętnego Polaka gardłowe i pełne spółgłoskowych zbitek dźwięki są nie do przyswojenia. Warto jednak poznać choć kilka najpowszechniej używanych słów – jest to traktowane jako wyraz naszej dobrej woli, zatem nawet nieporadne „gamarjoba” wzbudzi szczerą życzliwość. Bezcennym wsparciem będzie słowniczek podstawowych zwrotów.

Na szczęście powszechna jest na Kaukazie znajomość języka rosyjskiego (bez trudu znajdziemy porozumienie już na podstawowym poziomie), a młodzież i część funkcjonariuszy publicznych posługuje się komunikatywnym angielskim.

 

Gdyby coś poszło nie tak – warto mieć w zanadrzu wsparcie kwalifikowanego tłumacza (usługę taką oferują niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe w ramach ubezpieczenia assistance), bez obaw możemy również zwrócić się o pomoc do policji czy przypadkowego przechodnia.

 

Instytucje publiczne, służby ratunkowe i bezpieczeństwo

Wspomniana już gruzińska policja jest liczna, dobrze wyposażona i – co stanowi rzadkość na Wschodzie – nieskorumpowana. Dzięki reformom z pierwszej dekady XXI wieku stanowi służbę na wskroś zachodnią, a pomoc turystom traktuje bardzo poważnie.

Przestępczość pospolita stanowi rzadkość – w większości miast możemy czuć się bezpieczniej niż w Polsce. W tłumie mogą jednak działać kieszonkowcy, warto zatem zadbać o ubezpieczenie bagażu (odpowiednie do jego wartości). Uciążliwi i niebezpieczni bandyci, którzy jeszcze w latach 90-tych stanowili plagę w regionach górskich, zostali całkowicie spacyfikowani, wciąż groźnie może być jednak na pograniczu z Osetią (tam zagrożenie stanowią rosyjscy i osetyjscy strażnicy).

Gorzej przedstawia się sytuacja z opieką zdrowotną – bezwzględnie zaopatrzmy się w ubezpieczenie turystyczne z odpowiednią kwotą na leczenie, ponieważ prywatna służba zdrowia (zapewniająca odpowiedni poziom) może być kosztowna, a karta EKUZ nie jest respektowana.

W Gruzji nie ma służby porównywalnej do naszego GOPR-u – akcja ratownicza zwykle prowadzona jest przez wojsko. Musimy zatem pamiętać o niezbędnych środkach ostrożności – w góry wybierajmy się w większej grupie, uprzedzając obsługę hotelu lub gospodarza o celu naszej wędrówki. Aby uniknąć kosztów związanych z akcją poszukiwawczo – ratowniczą warto zadbać o rozszerzenie zakresu ochrony ubezpieczenia turystycznego o odpowiedni zapis.

 

Pieniądze i ceny

Nawet po osłabieniu złotówki Gruzja wciąż pozostaje krajem bardzo przystępnym cenowo – przy średnio oszczędnej podróży bez trudu utrzymamy się za 80-100 złotych dziennie (nie rezygnując z przejazdów czy zwiedzania).

W bezpośrednim przeliczeniu 1 lari (GEL) to około 1,6 – 1,7 złotego, jednak z uwagi na konieczne przewalutowanie warto przyjąć przelicznik 1:2.

Przykładowe ceny to:

  • Bilet na marszutkę / metro w Tbilisi: 0,8 lari,
  • Taksówka – około 0,7 do 1 lari za kilometr
  • Przejazd marszutką na trasie Tbilisi – Kutaisi: 20 lari,
  • Chaczapuri w ulicznej piekarni: 1-2 lari,
  • Litr domowego wina – od 3 do 5 lari,
  • Nocleg na kwaterze prywatnej – od 15 do 25 lari,
  • Sycący posiłek w restauracji średniej klasy: od 5 do 12 lari.

 

Ceny mogą się różnić w zależności od regionu – drożej będzie w stolicy, Batumi czy w regionach górskich (Swanetia, Kazbegi) – jednak zimą, z uwagi na niską liczbę turystów, możemy wytargować naprawdę atrakcyjne zniżki.

 

Bankomaty znajdziemy nawet w mniejszych miejscowościach, liczne są również kantory. Ani w Polsce, ani w Gruzji nie wymienimy bezpośrednio złotówek na lari, powszechnie akceptowane w punktach wymiany walut będą zarówno dolary amerykańskie, jak i euro czy rosyjskie ruble.

One comment

  1. Ryszard30 Reply

    A jak wygląda komunikacja – z Polską i na miejscu?

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *